Domoticz i bramka RFLink

Domoticz i bramka RFLink

Głównym zadaniem Domoticza jest agregacja danych które pochodzą z różnych systemów tworzących nasz inteligentny dom. W poprzednich artykułach wyjaśniliśmy sobie w jaki sposób gromadzić dane pochodzące z ESP8266 w kontekście ESPEasy, Tasmoty czy z wykorzystaniem protokołu MQTT. Dziś chciałbym wam zaprezentować rozwiązanie, które pozwoli wykorzystać dane rozsyłane w oparciu o radio 433MHz. Poznajcie RFLinka!

Czym jest RFLink?

RFLink to nazwa projektu pod którą kryje się uniwersalny odbiornik wraz zaimplementowaną obsługą wielu istniejących na rynku urządzeń wykorzystujących popularną częstotliwość 433MHz. Twórcy tego rozwiązania na swojej stronie internetowej proponują zakup gotowej skrzyneczki, lub zestawu do jej montażu w cenie 40 – 50 Euro. Istnieje jednak możliwość skompletowania potrzebnych elementów na własną rękę a następnie wgranie gotowego firmware’u na własne Arduino.

Niezbędne elementy

Aby samodzielnie zbudować odbiornik RFLink, potrzebujemy:

– Arduino Mega 2560, lub podobny
– RXB6 (Moduł odbiornika / nadajnika radiowego.

Całość poprzez kabel USB podłączamy bezpośrednio do Raspberry PI na którym pracuje Domoticz.

Moduł RX6B łączymy z Płytką Arduino w następujący sposób, od lewej:

Pin 1 – antena,
Pin 2 – nie podłączony
Pin 3 – nie podłączony
Pin 4 – nie podłączony
Pin 5 = Arduino Mega pin 16 (RX VCC)
Pin 6 – nie podłączony
Pin 7 = Arduino Mega pin 19 (RX Data)
Pin 8 = masa

 

RX6B

Wgrywamy firmware

Przygotowaliśmy połączenia, musimy jeszcze wgrac odpowiedni firmware do naszego Arduino. Aktualne wydanie znajdziemy tutaj. W podanej lokalizacji Dysku Google, najlepiej skorzystać z funkcji pobierania całego folderu. Znajdziemy w nim również loader który wykorzystamy do umieszczenia wybranego obrazu w Arduino.

Podpinamy arduino do komputera, uruchamiamy loader:

Loader RFLink'a

Wybieramy najnowszą wersję loadu, typ Arduino oraz numer portu szeregowego pod którym system wykryje naszą płytkę. Następnie klikamy „Upload Firmware to device”.

Gotowe! Kolejny krok to podłączenie RFLinka do Domoticza.

Raspberry Pi + RFLink

Teraz czas dodać nowy sprzęt do konfiguracji Domoticza. Odwiedzamy zakładkę konfiguracja/sprzęt:

Domoticz, RFLink
Dodawanie RFLink w Domoticz

Wprowadzamy nazwę, oraz typ urządzenia. Z rozwijanej listy „Port szeregowy” wybieramy port USB pod którym zgłosił się RFLink. 

Gotowe! Nasz RFLink powienien już nasłuchiwać. Listę wszystkich kompatybilnych urządzeń i protokołów znajdziecie na stronie projektu. Zademonstruję wam przykład działania na podstawie termometru.

Odbiór sygnału z termometru... sąsiada 🙂

W moim mieszkaniu miałem spory problem z zamontowaniem termometru zewnętrznego. Wynikało to z tego, że jego okna znajdują się wyłącznie po stronie wschodniej. Konsekwencją tego było zakłamanie pomiarów, pik na wykresie w czasie gdy słońce bezpośrednio operowało na czujnik umieszczany na balkonie, czy parapecie okien.

 Z pomocą przyszedł RFLink! Okazało się że na moim osiedlu RFLink słyszy sporo termometrów sąsiadów, których czujniki zewnętrzne komunikują się z centralką własnie za pomocą radia 433MHz.

W Domoticzu odwiedzamy zakładkę urządzenia, następnie przyglądamy się wynikom:

Zanim zaczniemy korzystać z któregoś z dostępnych czujników, warto odczekać np. dobę i przyjrzeć się ich wykresom. Jeśli odczyt jest miarodajny, nie ma wyraźnych pików – mamy idealny czujnik. Przy pomocy zielonej strzałki możemy dodać go do Domoticza.

Facebook Comments

Ten post ma jeden komentarz

  1. Marek

    RF Link jest bezkonkurencyjny mimo teoretycznego zmierzchu urządzeń 433 mhz, dzięki RF link korzystam z nich bardzo chętnie. Na początku robiłem czujniki temperatury i wilgotności na wemos esp8266 niby wszystko super ale brak obudowy i konieczność zasilania z zasilacza mi nie pasowało. Zacząłem zastanawiać się nad czymś po wifi zigbee – ale ceny mnie zniechęcały. I poszedłem w fajne czujniki do stacji pogodowych z pomiarem wilgotności. I to okazało się strzałem w 10 – za około 40 zł kupuje czujnik bateryjny pomiar temperatury i wilgotności z wyświetlaczem LCD. Czujnik na jednej baterii działa już ponad rok. Podobnie czujniki zalania koszt około 30 zł. Czyli mam 3 czujniki w cenie jednego wifi.

Dodaj komentarz