Podglądamy kolektory słoneczne

Podglądamy kolektory słoneczne

Słońce świeci, wiosna w pełni, a więc czas na kolektory słoneczne! 

Na wstępie wyjaśnię jak wygląda to u mnie. W domu w którym dziś działamy głównym źródłem ciepła oraz ciepłej wody użytkowej jest automatyczny piec z podajnikiem na ekogroszek. W cieplejszej połowie roku, gdy dom nie jest ogrzewany 99% CWU produkowanej jest z kolektorów słonecznych. Instalacja solarna została zamontowana w ramach dofinansowania, którego warunki ograniczają możliwość ingerencji w jej działanie. Pracę instalacji solarnej nadzoruje wbudowany kontroler, ma on co prawda możliwość rozszerzenia o podgląd parametrów pracy przez sieć, jednak wiąże się to z dodatkową opłatą, a dane trafiają do systemu producenta. W domu jak wiecie pracuje już Domoticz i zależało mi na zebraniu wszystkich informacji w jednym miejscu. Jednocześnie wszystkie parametry pracy instalacji dopracowałem już lokalnie na sterowniku instalacji, więc nie wymaga ona obsługi zdalnej a jedynie informacji o pracy oraz zbuforowanym zapasie ciepłej wody.

 

Być może w tym miejscu zawiodę niektórych czytelników ale w integracji instalacji solarnej z Domoticzem poszedłem nieco po łatwiźnie 🙂 Aby dotrzymać gwarancji i założen dofinansowania, postanowiłem ograniczyć moją ingerencję jedynie do zdublowania termometrów. w kotłowni umieściłem moduł ESP8266 wyposażony w ESPEasy, oraz wspominane już na tym blogu czujniki DS18b20. Brzmi banalnie ale efekt jest totalnie zadowalający – wiem co się dzieje w kotłowni, mam również pogląd na zapas ciepłej wody w domu.

Wizualizacja instalacji CWU i CO oparta o plan pomieszczeń Domoticza

Wizualizację całej instalacji wykonałem w Paincie, poświęcając na to kilkadziesiąt minut, proszę więc o wyrozumiałość 🙂
Jak widać na powyższym obrazku, termometry umieściłem min. na kotle CO, w trzech wysokościach pionowego zasobnika CWU, oraz za zaworem czterodrogowym, który wysterowuje działanie małego oraz dużego obiegu i zabezpiecza kocioł przed zbyt niską temperaturą powracającej wody (korozja niskotemperaturowa kotła).

Zaletą pionowego bojlera jest praktycznie prak mieszania się wody zimnej z ciepłą. Na wykresie możemy zaobserwować odczyt z sekcji górnej nazwany u mnie „Woda Ciepła”, z sekcji środkowej „Bojler środek”, oraz z dolnej „Bojler dół”. CWU pobierana jest z góry, natomiast zimna woda z sieci dostarczana jest do dolnej sekcji zasobnika. Podczas gdy instalacja nie pracuje całość wody przesuwa się ku górze (nie mieszając), a zimna woda kolejno nachodzi na czujniki co widać np w miejscu A:

Każdy zasobnik CWU ma swoją sprawność – woda pomimo braku zużycia stygnie, charakterystyczny spadek wskazuje strzałka B. Wężownica solarna znajduje się na samym dole zasobnika, dzięki czemu woda rozgrzewa się stopniowo, zaczynając od dołu. Widać to nieco przed strzałka C, zielony wykres najpierw sam rośnie, a następnie podnosi pozostałe.
Mieliśmy równiez pochmurny dzień – punkt D – strzałka zielona urosła do 30 stopni, kocioł wziął sprawy w swoje ręce – podgrzał tylko sekcję środkową i górą, bo to własnie w połowie zasobnika znajduje się wężownica podłączona do kotła CO.

Na poniższym wykresie dodatkowo czujnik temperatury umieszczony na rurze zasilającej zasobnik CWU z kotła, jak widać pokrywa się ze „schodkami” bojlera:

Z kolei na ostatnim wykresie, temperatura płynu solarnego wchodzącego do zasobnika:

Jeden wykres przedstawia więcej niż tysiąc słów...

Ale jest brzydki i „kanciasty” 🙂 W następnych wpisach postaram się Wam przedstawić rozwiązanie, które pozwoli uczynić z wykresów prawdziwą sztukę – Grafanę. Póki co jeszcze kilka przydatnych rozwiązań związanych z instalacją solarną.

Gdzie jest słońce?

Studiując oficjalne forum Domoticza, znalazłem fajny skrypt: https://www.domoticz.com/forum/viewtopic.php?t=6793

Facebook Comments

Dodaj komentarz